Katalog znalezionych fraz
DeadShadow Opowiadania

Temat: W jakim wieku najłatwiej odstawić dziecko?
Zgadzam się z jedną z wypowiedzi że w żadnym wieku nie jest to proste jeśli dziecię, tak bardzo pokocha cycusia mamusi...
Ja mam zamiar Antosia karmić do roku, wcześniej miałam "plan" ze do pół roku , nie to że się nie udało ae stwierdziła, ze tak dobrze to wszystko idzie i nie chce synkowi jeszcze tego odbierać, jest przecież malutki.
Teraz to siła wyższa, gdyż mam refluks żołądkowo-przełykowy i mus jest musem
(muszę brać tabletki, a przy karmieniu piersią niestety nie mogę) lekarze dali mi góra 2 miesiące.
Jednak jeżeli już mowa...o tym kiedy najlepiej odstawiac, to znaczy kiedy dziecko nie będize tego tak bardzo przeżywało to myślę że do roku.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=36869



Temat: Olgierd "kaszle" :(

To może głupie pytanie, ale czy on nie ma jakiś nie stwierdzonych problemów żołądkowych typu refluks??

Kaszleć tak, żeby doprowadzić się do wymiotów w gruncie rzeczy nie jest aż tak łatwo.W normalnych warunkach, bo ja się nie musze wysilać...ale akurat refluks mam bardzo silny i kaszlę choćbym nie chciała, a potem wymiotuję.  

Może warto byłoby to zbadać, bo kaszleć bez powodu nie jest aż tak łatwo, kiedy w drogach oddechowych czysto...


Ja mam zdolne dzieci, kurde A zrobiło mu się tak po 3 zapaleniach płuc, kiedy wyczaił, że stanę na rzęsach, żeby tylko nie kaszlał.
Wczoraj się lekko facet naciął, bo został z tatusiem-rodziciel kaszel po prostu zignorował, jak się młode rozpędziło, to tatuś stwierdził: "jak nie przestaniesz kaszleć, to będziemy musieli iść do domu". Rzecz działa się w piaskownicy, atak kaszlu poprzedziła odmowa ślubnego dotycząca jedzenia brudnymi łapami. Jak ręką odjął...

Kingus
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=23485


Temat: refluks żołądkowo-przeykowy u niemowlaka
my z podejrzeniem refluksu trafilismy z 7-miesiecznym Grzesiem do szpitala.
ani usg ani kontrast nie wykazaly refluksu, dopiero sonda (badanie ph tresci zoladkowej) ujawnilo refluks

obiawy byly nastepujace:
- ulewania - bez wymiotow
- słabe przybieranie na wadze
- bardzo czesty placz - szczegolnie po jedzeniu

absolutnie nie chce Cie straszyc, ale moze lepiej zrobic diagnostyke?
pediatra w przychodni na moje pytanie "dlaczego moje dziecko tak duzo płacze?" (a miał wtedy jakies 5-6 tygodni) powiedziala mi "sa dzieci grzeczne ktore nie placza, ale pani ma najwyrazniej niegrzeczne dziecko", dopiero jak trafilismy do innego lekarza (prywatnie) ten stwierdzil, ze niepokoj dziecka moze byc spowodowany refluksem

trzymam kciuki za zdrowko Martynki, oby sie okazalo, ze to nie refluks (chociaz u nas po zastosowaniu odpowiedniej diety oraz leków dosc szybko minął)

pozdrawiam serdecznie
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=46589


Temat: stękanie i jęczenie niemowlaka podczas snu i nie tylko
No to już wszystko wiem (chyba wszystko). Był wieczorem lekarz i stwierdził OŻP - odpływ żołądkowy przełykowy a konkretniej problemy z refluksem, cofał mu się pokarm i to powodowało jego bóle brzucha i to jęczenie a podstawowy błąd to pozycja leżąca (płaska) to nasilało stan. Dzisiaj w nocy położyłam go wyżej tak jak lekarz zlecił i dziecko spało jak aniołek obudził sie tylko o 4.30 na karmienie potem o 8.00 a zasnął o około godz. 23.00 i śpi do teraz. Stwierdził też lekkie drżenie kończyn górnych ale powiedział żeby się tym narazie nie martwić często to się u noworotków zdarza i samoistnie w większości przechodzi. To by było na tyle co do wizyty lekarza.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=71226


Temat: Czy to celiakia
Moją Monikę też leczono Debridatem.Na początku i owszem było lepiej ale na krótko.Co do pracy jelit ,nie pamiętam nazwy badania.Monika miała zjeść jogurt a potem monitorowano przechodzenie pokarmu,wynik był niedobry.Lekarz stwierdził ,że to refluks żołądkowo-przełykowy,po czasie okazało się,że to jednak nie ta diagnoza.Jeśli chodzi o stolce,to wszystko tak jak opisujesz było i u mojego dziecka,oprócz zaparć.Wygląd itd... tak jak i u Moniki.Dziecko tak się męczyło prawie 12 lat a my z nim.Ale teraz jest wszystko w porządku.Odkąd przeszła na dietę jest jak ręką odjął.Ale u nas może było inaczej trochę bo jak poszła do szpitala to ją tak wyczyścili,że w tych jelitkach nie było nic prawie przez 5 dni.Może dlatego takie super przejście na dietę bez sensacji.W tej chwili oprócz witamin Monika nie bierze nic,wygląda super.Po tamtych dolegliwościach został tylko ślad w pamięci.Jeszcze jedno.Monika była w szpitalu mając roczek,stwierdzili salmonellę i refluks nerek.Na tej podstawie ciągle bazowali,że to refluksy,które lubią iść w parze nerki i żołądek.
Źródło: forum.celiakia.pl/viewtopic.php?t=1291


Temat: 17 miesieczny bezglutek :/
dziękuje .... przydały się wskazówki,,, wróciliśmy z kliniki po 6 dniach,,, dalej czekamy na wynikil:/ testy skórne wskazały na alergię na mleko oraz soję.... jednak lekarka powiedziała, że testy skórne nie oznaczają że nie ma alergi na gluten,,,,, za 2 tygodnie mam dzwonić po wyniki panelu pediatrycznego i zaburzen wchlaniania (test z d-xylozą), test IgAEma. Narazie stwierdzono...eozynofilię, podwyższoną aktywność AspAT, hipocholesterolemię. Zaobserwowano objawy patologicznego refluksu żołądkowo-przełykowego, które mogą być wtórne do alergii (cokolwiek to znaczy). Zalecenie: Polprazol 1x 10 mg rano na czczo przez 6 tyg, układanie do snu pod kątem 30 st, dieta bezmleczna dziecka małego, sinlac 2x 200 ml, kontrola za 4 tygodnie.

Bardzo prosze jeżeli ktoś wie co oznaczają te stwierdzone "przypadłości" niech napisze, lekarka nic mi nie wytlumaczyla, moja pediatra tlumaczy to od alergii ;/ a na internecie naczytalam sie takich strasznych rzeczy,,,, ze szkoda słow ;/ i czy ktoras z tych rzeczy moze swiadczyc o celiakii?? Lekarka w Klinice bardzo bronila sie przed zaleconą w szpitalu gastroskopia.... a teraz stwierdzila, ze bedzie potrzebna.... wiec bedziemy wracac....
Źródło: forum.celiakia.pl/viewtopic.php?t=2551


Temat: Początkowe badania - co trzeba sprawdzić
Ja z kolei nawet mimo braku objawów sprawdziłabym jednak ten układ pokarmowy.
Kuba nie miał też żadnych objawów: zaparć zero, w 4 mies. zaczął ulewać, stwierdzono refluks i tyle. Ganowicz chciała mimo wszystko sprawdzić ukł. pokarmowy. Mieliśmy umówiony pasaż żołądka na 11 maja 2005 r. w CZD, ale ponieważ 9 maja wypadła operacja nie zrobiliśmy go. No a Pani Dr miała nosa - Kuba miał częściową niedrożność dwunastnicy
Jak wiadć z naszych doświadczeń, w przypadku naszych dzieci lepiej być ciut bardziej wyczulonym. Ja tam przynajmniej należę do tych, co wolą sprawdzić i wiedzieć, niż odsuwać od siebie potencjalny problem albo próbować o nim nie myśleć (w moim wydaniu to niewykonalne ).
Źródło: zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?t=637


Temat: Ulewanie
Zulcia, moja Emilka nie ulewała wogóle ale syn znajomej miał to samo co Twoja Jula.Chodziła od lekarza do lekarza i wkońcu znalazł się jakiś jeden mądry, który stwierdził tzw. fizjologiczny refluks żołądkowo-przełykowy.

Taki refluks ustepuje zwykle około 6-9 miesiąca życia dziecka. I faktycznie. Syn znajomej skończył 8 miesięcy i nie było śladu po ulewaniu

Wiem że moja znajoma dodawała też do swojego mleka Nutriton (chyba tak to się nazywało). To jest podobno "zagęszczacz" do mleka. Ale nie wiem na ile to zdało egzamin.

Pozdrawiam
Źródło: naobcasach.pl/forum/viewtopic.php?t=5326


Temat: Ulewanie
Zulcia, i jak tam?
Wanesska ulewała do 10 miesięcy. To nie było ledwo troszkę, ona potrafiła cały pokarm zwrócić, mimo ze odbilo jej się. Dla nas to był koszmar...
Podawaliśmy jej najpierw Debridat, potem Nutriton nic nie pomagało. W końcu zaczęto podejrzewać refluks zołądkowo-przełykowy, albo co gorsza - przekręcenie się zołądka. Dostaliśmy skierowanie na USG i ono nic nie wykazało, jedynie co stwierdził lkearz, ze jedzenie za długo zalegało w zołądku(Podczas badania lekarka myślała, ze dziecko przed chwilą zjadło, a tak naprawdę jadła ok. 2 godz. temu) i najprawdopodobniej dlatego ulewało jej się, bo "zołądek nie mógł wytrzymać".
Muszę powiedzieć, ze kiedy mała zaczęła siedzieć ulewało jej się coraz rzadziej, a przestało, kiedy większośc dnia spędzała pionowo (skakanie w łózeczku, chodzenie przy meblach, stanie przuy nodze).
Będzie dobrze, daj znać co powiedzieli na badaniu.
Źródło: naobcasach.pl/forum/viewtopic.php?t=5326


Temat: refluks

Czy stosujesz zagęszczacze do jedzenia ? Czy jedzenie dajesz na gęsto czy normalnie ? Dajesz dużo picia ? bo mówią żeby ograniczać Czy masz jakis sposób jeszcze oprócz wody jak ją męczy ?I czy stosujesz jakąś dietę bo nam kazali ograniczyć nabiał i owoce je tylko jabłko gotowane lub pieczone.To tyle na dziś będziemy w kontakcie POZDRAWIAM i życzę zdrówka Uleńce


NIe stosuję zagęszczaczy. I nigdy nie stosowałam. Jedynie co, to do mleka mała dostawała Fantomalt - taką odzywkę.
W odróznieniu do Twojego Kacperka Ulka to straszny niejadek, nakarmić ja graniczy z cudem. Ona ma teraz skończone 2 latka a ledwo co 11 kg pokazało sie na wadze. NIdgy porzadnie nie jadła, wiec ja nie mam problemów by jej ograniczać jedzenie, wręcz przeciwnie - dwoje się i troję by mała zjadła.

Ulka podobnie jak u Kacperka- nie zwraca treści zołądka, tez jej sie to cofa i przez to piecze w przełyku. Dlatego dziecko che pić.
My podajemy cały czas herbatki granulowane ( hipp lub bobovita) - one są dośc łagonde i mała dobrze je znosi.
NIe wolno podawac zwykłej herbaty ( dla dorosłych) bo ona zawiera teinę, a to wzmaga refluks.

Tez nam mowili o diecie - lekko strawne etc. Zadnych ogórków, keczupu, smazonego..
ale co ja mam zrobić ja ona ogórki to by jadła tonami, kwaśne generalnie tez a kolacja i śniadanie bez keczupu nie przejdzie...
tak wiec niestety trzeba sobie własny jakis srodek znaleźć.

Ulka dostaje kolację na bajce około 19.00, zasypia koło 21.00, tak więc tego sie trzymamy - by ostatni posiłek był jakiś czas przed pójsciem spac. W nocy juz nic nie dostaje - jedynie herbatkę jak woła.
Długi czas karmiliśmy ja przez sen, ze względu na niedowagę, bo wtedy jadła, ale to tez nie jest dobre dla refluksu.

Co do nabiału - je sery białe i zółte, mleka nie chce, kaszkę jak widzi to awanture robi, chyba jej juz bokami wychodzi i dlatego nie chce.... je jogurty, danonki etc

Owoce- wszystkie jak leci, nic nigdy jej nie ograniczaliśmy....

no to chyba tyle..

a.. u Ulki tez późno stwierdzili refluks, bo ona problemy miala juz w 3 miesiacu zycia, a zdiagnozowali dopiero w 8

Pozdrawiam
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=51193


Temat: Prośba o pomoc dla "synka" mojej koleżanki
Jeśli to możliwe Moderatorów poproszę o przeniesie wątku na "pomoc". Dziękuję!

Dowiedziałam się trzy dni temu i nie potrafię przestać myśleć o tej historii. Moja koleżanka, daleka, dawno nie widziana, wysłała do mnie maila, którego treść za jej zgodą wklejam poniżej.
Nie wyobrażam sobie nawet jak trudno zostać "mamą" w ten sposób , mamą bardzo chorego chłopczyka. Jeśli będziecie mogły pomóc Bastiankowi - bardzo Was proszę!

Kochani

Jeśli chcecie i możecie pomóc Organizacji Pożytku Publicznego, a jeszcze nie wiecie, jaką Fundację wesprzeć, będziemy bardzo wdzięczni, jeżeli 1% podatku przekażecie na Bastiana. To jest syn mojego brata, Kuby.

Bastian ma pół roczku i nie ma mamy.
Jego mama Martyna miała 19 lat i pobiegła ku słońcu w dniu jego narodzin - 15 września 2007 roku.

W 37 tygodniu ciąży, więc tylko 3 tygodnie przed terminem porodu, Martyna zgłosiła się do szpitala z bólem klatki piersiowej. Przez trzy dni była odsyłana do różnych lekarzy, z których żaden nie udzielił jej fachowej pomocy i nie zdiagnozował poprawnie jej choroby. Była w czterech różnych szpitalach w Warszawie. W szpitalu na ul. Grenadierów lekarz stwierdziła refluks żołądkowo-przełykowy i zaleciła picie kefiru. Dwa dni później podczas badania echo serca Martyna zmarła w Szpitalu Praskim. Badanie wykazało, że miała tętniaka aorty wielkości 8 cm. Podczas tego badania tętniak pękł i w ciągu kilku sekund Martynka nie żyła. Reanimowano ją i w tym samym czasie zaczęto wyjmować dziecko z nieżyjącej już mamy. Bastian urodził się martwy, ale został odratowany przez lekarzy Szpitala Praskiego. Dziś jest po dwóch operacjach mózgu: miał usuwane wodniako-krwiaki, które pojawiły się podczas tego dramatycznego porodu. Groziło mu wodogłowie. Obecnie jego stan można uznać za stabilny, choć musi być pod ciągłą kontrolą lekarzy różnych specjalności, zwłaszcza neurologa i neurochirurga. Konieczna jest też codzienna rehabilitacja, ponieważ nie rozwija się tak, jak zdrowe dziecko. Potrzebuje stymulacji z zewnątrz, aby wykonać ruchy, które dla zdrowych dzieci są naturalnym etapem ich rozwoju np. przewracanie na brzuszek.

Jednak dzięki rehabilitacji jest szansa, że będzie zdrowym, normalnym dzieckiem.

Bastian jest podopiecznym Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".
Jego strona znajduje się pod linkiem:
http://www.dzieciom.pl/5387

1% podatku można przekazać na następujące dane:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
KRS 0000037904
w rubryce Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem: wpiszcie proszę:
Knober Bastian Jakub

Możecie też przekazać dowolną kwotę na konto fundacji:
Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
nr konta:
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Knober Bastian Jakub

za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy.

pozdrawiamy ciepło
Kuba Żebrowski (tata Bastiana) i Agata Życzkowska (siostra Kuby i opiekun prawny Bastiana)

Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=52492


Temat: Bulimia
Bulimia (gr. βουλῑμια, łac. būlīmia nervosa) - żarłoczność psychiczna, chorobliwe objadanie się.

Etymologicznie nazwa bulimia pochodzi od bulimis, co dosłownie oznacza „byczy głód” (gr. λῑμος [limos] - głód; βους: [bous] - byk). Jako pierwszy użył tego określenia w II wieku n.e. Galen, do opisania choroby zwanej inaczej "wilczym głodem". Choć współcześnie trudno stwierdzić, o jakiej chorobie pisał w istocie Galen, obecną nazwę jednostki chorobowej niewątpliwie zaczerpnięto z jego opisu.

Wieloletnie ujmowanie objawów bulimii w kontekście przebiegu anoreksji psychicznej przyczyniło się do późnego wyodrębnienia jej jako osobnej jednostki chorobowej. Dopiero po 1979 roku londyński psychiatra Gerald Russell wyodrębnił pewną liczbę swoich pacjentek z anoreksją, które cierpiały na "złowieszczą odmianę" tej choroby. Polegała ona na okresowych napadach żarłoczności z utratą kontroli nad ilością spożywanych pokarmów.

Dokładniejsze badania wykazały, że choć 40% anorektyczek ma okresy żarłoczności, istnieją osoby nie cierpiące na anoreksję, które też przejadają się często (częściej niż dwa razy w tygodniu) i sytuacja taka trwa dłużej niż trzy miesiące. Stało się więc jasne, że osoby te cierpią na zupełnie inną jednostkę chorobową, którą nazwano bulimią, a potem określono jako żarłoczność psychiczną (bulimia nervosa).

Przyczyny bulimii

* brak bliskiej osoby, z czym chory nie potrafi sobie poradzić
* brak samoakceptacji
* konflikty rodzinne
* zaburzenia mechanizmów samoregulacji i samokontroli
* uszkodzenie ośrodka sytości w mózgu
* emocjonalne zaniedbanie dziecka w dzieciństwie
* brak akceptacji przez grupę rówieśniczą (wiążący się często ze zmianą środowiska)

Zmiany fizyczne i psychiczne u osób cierpiących na bulimię

* niedobory pokarmowe
* odwodnienie
* zmęczenie
* ospałość
* zły nastrój
* niepokój
* zaparcia
* bóle głowy
* niedociśnienie tętnicze
* dyskomfort w jamie brzusznej
* zaburzenia równowagi elektrolitycznej
* nieregularne miesiączki lub ich brak
* sucha skóra
* zgrubienia skóry palców (od prowokowania wymiotów)
* rany lub blizny na grzbietach dłoni
* uszkodzenie szkliwa zębów
* uszkodzenie naczynek krwionośnych w oczach
* opuchlizna twarzy i policzków (zapalenia ślinianek)
* awitaminoza
* rozciągnięcie żołądka do znacznych rozmiarów
* osłabienie serca, wątroby i układu pokarmowego
* podrażnienie przełyku, zgaga, refluks
* w skrajnych przypadkach - pęknięcie przełyku lub przepony
* niechęć do samego siebie
* stany depresyjne
* poczucie wstydu i upokorzenia
* psychiczne uzależnienie od środków przeczyszczających i odwadniających

źródło: Wikipedia
Źródło: miz.fora.pl/a/a,18.html





© DeadShadow Opowiadania Design by Colombia Hosting